aesthesir@gmail.com

O mnie

Prosto nie znaczy łatwo, bo rzeczywistość to technologia iluzorycznego dualizmu, łapiesz?

Parę słów na temat tego kim jestem.

Moje imię to Aesthesir

plejadyjskie kosmiczne ziarenko w kolorze indygo, pracownik światła, wojownik prawdy, syn Mechanika i Szwaczki z przedmieść stolycy. Po prostu zwykły wrażliwy chłopaczek. Ukształtowany specyficznym klimatem niewielkich osiedli oraz typowo-polsko-pato familią. Dobity reumato-styraniem kręgosłupa i kwaśnym związkiem z “tą jedyną” – odnalazłem dno swojej rzeczywistości – moment, w którym człowiek po trzeźwym i wielokrotnym wnioskowaniu stwierdza jednoznacznie, że dalsze życie jest po prostu bez sensu… Nawet prosta decyzja o jego zakończeniu nie jest łatwa w realizacji: oto leżę, srając pod siebie z bólu i nawet nie mam siły, by utrzymać nóż, którym mógłbym ciachnąć się w tętnicę. Tak samo wyskoczyć z okna, bo mieszkam na parterze… wszelakie próby tylko zwiększą i tak już nieznośny ból… nie śpię, nie jjem, nie piję, bo jak drgnę to znów zawyję… takie nieziemskie cierpienie, ale dlaczego… taki grzeczny, dobry chłopak… i w ogóle…

Za jakie grzechy?

… za żadne, tylko i wyłącznie za własne – przez nikogo nie wymuszone – decyzje, za tę ciotowatość, która nie pozwalała mi wypowiedzieć własnego zdania, za tę naiwność, która kazała mi sądzić, że nie pragnę innej kobiety niż aktualna wybranka, za ten strach co mnie zapędzał w kozi róg mojego umysłu! Nowa rzeczywistość, to nowy system wartości, nowy świat to poprostu odważne dążenie do prawdy własnego życia – tak narodził się wojownik światła, który dziś niesie Ci dobrą nowinę…

Moja Misja

jest prosta, czyli trudna zarazem, bo chciałbym w przejrzysty i łatwy do zrozumienia sposób przedstawić zawiłości naszej rzeczywistosci. Wielu próbowało… i zazwyczaj spisywali opasłe księgi. Dziś w erze YT i przekazu typu kurzgesagt, wiemy, można lepiej. Wszystko zostało już wielokrotnie wypowiedziane, a cała “tajemna” wiedza jest obecnie dostępna na wyciągnięcie ręki: Gaia, Mindvalley, Matrix, Allan Watts, wszelkie astro-nauki, psychodeliczne substancje, fizyka kwatnowa… – moim celem jest wyciągniecie z tych przekazów elementów wspólnych – ekstrakcja bazowych i niezmiennych wartości – prawda absolutna. Teoria Wszystkiego. Istota rzeczywistości. Esencja życia… Takie połączenie kropek, celem wydobycia ukrytego obrazku, w możliwie najkrótszej formie.

Moja Wizja

jest moim osobistym poglądem o tym świecie, może ona być dla Ciebie destruktywna – NIE PONOSZĘ ŻADNYCH KONSEKWENCJI ZA TWOJĄ INTERPRETACJĘ TREŚCI PUBLIKOWANYCH NA NINIEJSZEJ STRONIE.

Moja Ścieżka

Odbudowa mojego świata to był proces, który uwydatnił wszystko to co we mnie kiełkowało od zarania istnienia na tej planecie, to co w sobie nosiłem ukryte, jak również te rzeczy które zdawały się być dla mnie niedostępne… Oto główne powody mojego “come-out’u”:

  • 40 lat na Ziemi – dotychczas głównie zasysałem wiedzę, dzieląc się jedynie obawami i komunikatami na poziomie “debugowania” życia. Teraz zamknięcie pewnych etapów i “autoinicjacja” pozwoliła mi przedstawić własną spójną interpretację wszechświata. Nie to że oryginalną, nie da się – to zebranie najważniejszych informacji jakie zebrałem przez ten okres życia.
  • 30 lat doświadczeń z treningiem fizycznym ciała – i wielokrotne przeprawy z jego różnorodnymi awariami, wykuły stabilną ścieżkę rekonwalescencji i pozwoliły połączyć się z biomechem w harmonijną całość. Słucham ciała, gdyż ono wie lepiej. Lata Kung-Fu wraz z Tai-Chi, zabawy z Judo, Jujitsu i Taekwondo, fascynacja Capoeira, lecznicze wykorzystanie Chi-Gong. Taniec we wszlakiej skali począwszy od szaleńczego pogo, przez plemienne rytuały wdzięczności przy D’n’B czy PSY-Trance, po towarzyskie latyno-amerykańskie kombinacje taneczne, brakuje mi jeszcze baletu… serio, moje ciało pragnie, a ono wie lepiej!
  • 25 lat doświadczeń zawodowych z informatyką w bardzo szerokim zakresie – począwszy od obsługi domowych użytkowników, po zarządzanie na poziomie enterprise. Wykształcenie w bazach danych i programowaniu, praca w rolach helpdesku, serwisu sprzętowego PCtów czy kompleksowej administracji całą infrastrukturą IT organizacji – komputery nie mają przede mną tajemnic, a moja zwykła praca to “czarna magia” dla użyszkodnika – także otrzaskany jestem z robieniem cudów – codziennie cudzik po śniadaniu.
  • 10 lat zaawansowanej medytacji – głównie Chi-Gong, ale również i inne metody. Tutaj oczyszczam się i regeneruję, tutaj odprawiam swoje smutki i przyjmuję z wdzięcznością małe radości. Tutaj zdobywam informacje, nabieram pewności co do decyzji i buduję wizję przyszłości. Tu mam ocean mentalnej i cielesnej przyjemności.
  • 7 lat abstynencji seksualnej, czyli esencja czystości duchowej – naprawiłem się tu i ówdzie udoskonaliłem, oczyściłem z naleciałości i wyizolowałem samego Siebie drogą medytacji. Tak – poczułem wreszcie moc, i niezaburzony niczym przepływ CHI – to fundament mojej wewnętrznej potęgi. Wrażliwość dopracowana izolacją pozwala teraz czuć nie tylko więcej Siebie, ale nawet sięgać wyczuciem głębiej w rzeczywistość, w tym Ciebie!
  • 3 lata osobistego mistrzostwa – dążenie do realizacji własnych marzeń, to w moim doświadczeniu ciężka praca. Ciągła optymalizacja jest niezbędna do egzystencji w pełni swojego potnecjału: rehabilitacja wyskalowana do poziomu sportu wyczynowego, perfekcyjne dopracowanie diety, fizyczna organizacja otoczenia, porządek decyzyjny i organizacja życia, jasne cele, nakreślony kierunek dążenia – jakości nabyte w procesie optymalizacji.

Wszystko czym się dzielę wynika z doświadczenia ugruntowanego latami praktyki, no chyba, że wychodzi mi boleśnie przez żołądek… połączenie z absolutem i transmisje danych bywają dla mnie wręcz fizycznie nieprzyjemnym, wymiotno podobnym doświadczeniem. Tylko przygotowane na potężnie wysokie energie ciało znosi takie ładunki. Uch, co z ulga zrzucić to z żołądka…

Rzeczywistość jest technlogią – sprawdziłem to na własnym kadłubie, we własnym życiu – bombardując wszelkie ustalone społecznie wartości – dla otoczenia jestem dziwakiem – hehehe. Pozwól, że pokażę Ci jak naprawdę działa ten świat! Wspomóż ten proces i wrzuć monetę dla neo-szamana!